Felix z dziewczyną znajdowali się w mieszkaniu, które dzielił z przybraną mamą i rodzeństwem. Jednak żadnego z pozostałych domowników nie było w domu.
Wyjątkowo chłopak nie był na haju. A przynajmniej tak myślała Ada. Nie zdawała sobie sprawy jak daleko mijała się z prawdą.
Na jej nieszczęście zdała sobie z tego sprawę dużo za późno.
Ale wracając. Blondyn przepuścił ją w drzwiach i gdy sam znalazł się w środku, przekręcił drzwi na klucz i inne zamki zabezpieczające.
Nim nastolatka wyszła z przedpokoju została brutalnie przygwożdżona do ściany. Gdy chwycił ją za nadgarstki i mocno napierał uniemożliwiając jakikolwiek ruch. Przelotnie spojrzała mu w oczy. Ogromne źrenice mówiły wszystko. Szarpała się jak tylko mogła. Ale wiedziała co zrobi. Co zrobi po raz kolejny. Jej twarz zalana była łzami. W myślach przeklinała się, że założyła dzisiaj spódniczkę.
Jedną ręką powędrował do jej dolnej części bielizny. I szybko się jej pozbył- w sumie jak za każdym razem.
Dziewczyna przestała się opierać gdyż wiedziała, że to się stanie. Od czasu do czasu agresywnie wbijał się w jej usta.
-Nawet nie wiesz jaki jestem na ciebie napalony- szepnął jej wprost do ucha wywołując u niej nieprzyjemny dreszcz.
Wyjątkowo chłopak nie był na haju. A przynajmniej tak myślała Ada. Nie zdawała sobie sprawy jak daleko mijała się z prawdą.
Na jej nieszczęście zdała sobie z tego sprawę dużo za późno.
Ale wracając. Blondyn przepuścił ją w drzwiach i gdy sam znalazł się w środku, przekręcił drzwi na klucz i inne zamki zabezpieczające.
Nim nastolatka wyszła z przedpokoju została brutalnie przygwożdżona do ściany. Gdy chwycił ją za nadgarstki i mocno napierał uniemożliwiając jakikolwiek ruch. Przelotnie spojrzała mu w oczy. Ogromne źrenice mówiły wszystko. Szarpała się jak tylko mogła. Ale wiedziała co zrobi. Co zrobi po raz kolejny. Jej twarz zalana była łzami. W myślach przeklinała się, że założyła dzisiaj spódniczkę.
Jedną ręką powędrował do jej dolnej części bielizny. I szybko się jej pozbył- w sumie jak za każdym razem.
Dziewczyna przestała się opierać gdyż wiedziała, że to się stanie. Od czasu do czasu agresywnie wbijał się w jej usta.
-Nawet nie wiesz jaki jestem na ciebie napalony- szepnął jej wprost do ucha wywołując u niej nieprzyjemny dreszcz.
Cały czas cicho łkała. Czyny Felixa niosły za sobą przyjemność ale wyłącznie dla jednej ze stron.
Wszedł w nią i zaspokajał swoje potrzeby.
Skończywszy puścił ją. Upadła na panele, a on dodatkowo kilka razy kopnął ją w brzuch.
Wszedł w nią i zaspokajał swoje potrzeby.
Skończywszy puścił ją. Upadła na panele, a on dodatkowo kilka razy kopnął ją w brzuch.
Przerażona dziewczyna ubrała bieliznę i z płaczem wybiegła z mieszkania. To wszystko ją wykańczało.
Nie chciała ciągnąć tego dalej. Ale nie umiała przestać. To ją zabija od środka.
Nie chciała ciągnąć tego dalej. Ale nie umiała przestać. To ją zabija od środka.