*OMAR'S MOM POV*
5 miesięcy temu rozwiodłam się z mężem. Zdradzał mnie na prawo i lewo. Nie widziałam innego wyjścia. Przeprowadziłam się wraz z dziećmi do centrum LA. Poprzednie mieszkanie zostało sprzedane.
Obecne lokum ma 2 sypialnie, salon, kuchnię połączoną z jadalnią oraz niewielką łazienkę. Nie jest to willa ale na razie powinno nam wystarczyć. W sumie nie stać nas na nic większego mimo, że długo i ciężko pracuje. Nawet po godzinach.
A co do dzieci. Victoria mało czasu spędza w domu. Tak samo z chłopcami. Felix zaczął spotykać się z Adą. Z tego co słyszałam przez drzwi, jakiś dupek skrzywdził tą dziewczynę. FeFe się nią zaopiekował i zbliżyli się do siebie. I tak oto są parą od prawie 2 miesięcy.
Z tego co widzę są razem szczęśliwi.
Jednak obawiam się o Felka. Od rozwodu wraca do domu jakiś inny. Dość często ma siniaki lub rozcięcia. Omar mówił, że wszystko w normie i nie trzeba się tym interesować.
Udaje, że uwierzyłam, ale wewnętrznie martwię się jak cholera. Vicky wraca zawsze przed 20. A z chłopakami już trochę gorzej. Zdarza sie, że wracają nawet o 1 rano mimo tygodnia szkolnego.
Jednak mam związane ręce. Nie sluchają się mnie i łamią wszelkie zakazy i szlabany.
Obecne lokum ma 2 sypialnie, salon, kuchnię połączoną z jadalnią oraz niewielką łazienkę. Nie jest to willa ale na razie powinno nam wystarczyć. W sumie nie stać nas na nic większego mimo, że długo i ciężko pracuje. Nawet po godzinach.
A co do dzieci. Victoria mało czasu spędza w domu. Tak samo z chłopcami. Felix zaczął spotykać się z Adą. Z tego co słyszałam przez drzwi, jakiś dupek skrzywdził tą dziewczynę. FeFe się nią zaopiekował i zbliżyli się do siebie. I tak oto są parą od prawie 2 miesięcy.
Z tego co widzę są razem szczęśliwi.
Jednak obawiam się o Felka. Od rozwodu wraca do domu jakiś inny. Dość często ma siniaki lub rozcięcia. Omar mówił, że wszystko w normie i nie trzeba się tym interesować.
Udaje, że uwierzyłam, ale wewnętrznie martwię się jak cholera. Vicky wraca zawsze przed 20. A z chłopakami już trochę gorzej. Zdarza sie, że wracają nawet o 1 rano mimo tygodnia szkolnego.
Jednak mam związane ręce. Nie sluchają się mnie i łamią wszelkie zakazy i szlabany.
~~~
Witam w nowej części LGC. Mam nadzieję, że krótki opis i "prolog" zachęci do oczekiwania na rodziały. Jeśli nie czytałeś pierwsze części, tu jest link http://fomar-fanfiction.blogspot.com/ . Poszukuję również osoby, która zrobi nagłówek. Jeśli jesteś tą osobą napisz do mnie na Twitterze https://twitter.com/Seminiii .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz